Lokaty ze zmienną kapitalizacją

Wystarczy tylko pit

Menu
P

Często domeną klientów jest to, że boją się zadawać pytania kiedy czegoś nie wiedzą. Główne obawy dotyczą lokat ze zmienną kapitalizacją. Dlatego warto się dowiedzieć kilku podstawowych rzeczy o tej lokacie i nie bać się pytać.


Podatek Belki a zyski kapitałowe

Często nie potrafimy odróżnić jednego od drugiego. Tak czy inaczej od każdej zarobionej sumy, która podlegała kapitalizacji musimy obliczyć podatek. Podatek od zysków kapitałowych to po prostu podatek od zysków kapitałowych. Jest to jedno i to samo, więc nie ma potrzeby przytoczenia definicji jednego i drugiego pojęcia. Na dzień dzisiejszy wynosi on 19% od każdego zysku kapitałowego. Warto wspomnieć, że do tego podatku nie wliczają się lokaty z dziennym oprocentowaniem. Dlaczego tak się dzieje? Zauważono lukę w ustawie, dlatego, że biorąc pod uwagę dzienny przychód z lokaty nie przekraczający 2,50 zł wyniesie dokładnie 0 złotych! Dlatego takie lokaty są nazywane „antybelkowe”. Zyski zrobiono zatem na mniejsze kwoty. Dzięki temu znaleziono sposób na ominięcie podatku Belki. 

Banki nie korzystają z antybelkowego?

Zadajmy sobie zatem pytanie – skoro można ominąć podatek Belki to dlaczego banki z tego nie korzystają? Banki też chcą zyskać na tym a niestety przy lokacie antybelkowej mają na to marne szanse. Wystarczy sobie zadać inne pytanie – jakie musieliby wypracować oprocentowanie, aby było to dla nich opłacalne? Jednak politycy stale nad tym pracują, aby takie lokaty zlikwidować. Propozycja była taka, żeby kwoty nie zaokrąglać do pełnych złotych tylko groszy. W ten sposób takie lokaty straciłyby strasznie na wartości. W 2011 roku odroczono wprowadzenie tego do prawa, ale kilka lat później niestety zatwierdzono ustawę. Dlatego trudno będzie uniknąć podatku, gdyż stało się to teraz praktycznie niemożliwe. Dlatego trzeba szukać innego sposobu i kolejnej luki w prawie, która będzie nam gwarantowała ominięcie podatku Belki. Czy się uda - nie można nic obiecywać w tym temacie. Klienci dalej dzielą swoje oszczędności na mniejsze części, żeby uniknąć zbyt wysokiego oprocentowania a jak wiadomo, im wyższe oprocentowanie – tym więcej muszą oddać pieniędzy na podatek. Takie myślenie z jednej strony błędne, ale w drugiej ma sens. Klienci byli nastawieni na zarobek, niestety na terenie kraju wszystko podlega opodatkowaniu co generuje dochód. Jest to określone odpowiednią ustawą.